Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi johanbiker- z miasteczka Zabrze. Mam przejechane 17307.85 kilometrów w tym 7849.00 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 21.30 km/h i się wcale nie chwalę.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Moje rowery

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy johanbiker-.bikestats.pl
Dane wyjazdu:
41.00 km 31.00 km teren
b/d. h b/d. km/h:
Maks. pr.:- km/h
Temperatura:-
HR max:- (-%)
HR avg:- (-%)
Podjazdy:- m
Kalorie:- kcal

Barborka 2011

Poniedziałek, 5 grudnia 2011 · dodano: 05.12.2011 | Komentarze 2

Jak co roku w Barbórkę pojechałem na tradycyjny krótki wyjazd z "Huraganem Zabrze"
Na miejscu spotkania przyjechało jeszcze trzech miłośników dwóch kółek.Miałem przygotowaną Trasę do Rudy by zobaczyć wąwóz Janasa,oraz zwiedzić ciekawy pod każdym względem kościół św.Józefa.W ostatniej chwili dowiedziałem się że o godz.12 jest tam msza,a ponieważ i dzisiejszą frekwencją nie jest najlepiej postanowiliśmy tą wycieczkę przenieść na inny termin.Doszliśmy do wniosku że skoczymy "na przystań'


Pierwszy pojawił się Jurek.Po chwili zadumy przy pomniku poświęconym ofiarom pożaru w kop.Makoszowy ruszyliśmy w stronę lasu Kochłowickiego



Na przystani trochę "pofedrowaliśmy"jak na górników przystało,oraz wymieniliśmy się doświadczeniami rowerowymi,bo spotkaliśmy znajomego z wyścigów .

Co troku na tym wyjeżdzie są podawane propozycje przyszłorocznej wyprawy.Padła propozycja by pojechać szlakiem "polskiego Euro"



Wracając byliśmy zobaczyć jak szybko buduje się basen w Halembie



Na koniec zatrzymaliśmy się w "kultowej'na tradycyjny kufel,by wznieśc toast za wszystkich górników.Dla mnie to ostatnia Barbórka jako czynnego zawodowo



Jerzyk to nie tylko doskonaly kolarz ,ale i gracz w bilarda .Nie było na niego mocnych.Tradycji stało się za dość więc jazda na Barbórkowy obiad była jeszcze bardziej przyjemna
Kategoria: Nie przypisana.